
Tytuł oryginału: "Wanted: Wife and Mother"
Czy ktoś dzisiaj wierzy w trwałość związków zawieranych z rozsądku, albo wyswatanych przez dobrotliwe ciocie lub sąsiadki?
Znaleźlibysię na pewno jacyś zwolennicy. Każdy jednak woli płomienne uczucia od najmądrzejszych nawet ale zimnych wyborów.
Niektórzy nie mają wyjścia. Tak, jak Nick - bohater "Małżeńskiej umowy". Jego życiowe doświadczenia, będące niemal jednym pasmem rozczarowań powodują, że nie wierzy on już w prawdziwą miłość i nie chce budować związku opartego na uczuciu. Dlatego poślubia Caroline. Nie kocha jej i ona też go nie kocha.
Zamieszkują razem na odludnej farmie i rozpoczynają wspólne, niełatwe życie. Jest z nimi też dziecko, mała Amanda, córka brata Nicka. Codzienne życie nie jest łatwe. Powoli jednak pomiędzy bohaterami zaczyna kiełkować uczucie.
Polecam tę książkę.
Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Harlequin w 1996 roku.
Następna recenzja![]()